Wegańskie klopsiki z Ikea. Możesz zrobić je sobie w domu [PRZEPIS]

Szwedzkie klopsiki z Ikea w wersji wegańskiej okazały się całkiem niezłe. Postanowiliśmy odtworzyć je w naszej kuchni. Wyszły jeszcze lepsze.

Szwedzkie klopsiki kottbullar to sztandarowa pozycja w menu restauracji meblowego giganta. Od jakiegoś czasu dostępne są także w wersji wegańskiej. Spróbowaliśmy i okazały się całkiem niezłe. Można je też kupić w wersji mrożonej. Po lekturze składu okazało się, że nie powinno być problemu ze zrobieniem podobnych w domu. Eksperyment się udał. Mamy dla was przetestowany przepis 🙂

Składniki: 400 gramów ciecierzycy, trzy marchewki, cebula, dwa ząbki czosnku, pół puszki kukurydzy konserwowej, dwie garście mrożonego groszku, dwie łyżki mąki pszennej, łyżka mielonej papryki słodkiej, łyżeczka pieprzu ziołowego, sól, olej.

Zrób tak: ciecierzycę mocz przez 12 godzin, następnie ugotuj do miękkości. Wody powinna być minimalna ilość, ma tylko przykryć ziarna. Ciecierzycę zmiksuj z odrobiną wody, w której się gotowa (około pół szklanki). Odstaw do wystygnięcia, dodaj mąkę, dokładnie wymieszaj, następnie połącz ze startą marchewką, posiekaną drobno cebulą i czosnkiem, groszkiem, kukurydzą i przyprawami oraz około 2 łyżkami oleju. Odstaw do lodówki, aby masa się schłodziła, następnie formuj małe klopsiki. Możesz je usmażyć i poddusić w z odrobiną wody, my jednak zdecydowaliśmy się na bardziej dietetyczną wersję – kulki piekliśmy przez jakieś 20 minut w temperaturze 180 stopni z termoobiegiem. Podaliśmy podobnie jak w restauracji – z sosem zw pomidorów przesmażonych krótko z cebulą oraz z kaszą. Oryginalnie był bulgur, u nas komosa. Wegańskie kottbullar trafiają na listę naszych ulubionych wegańskich przepisów 🙂

7 KOMENTARZE

  1. Bardzo pyszne, tylko niestety się rozwalają :-/ myślisz że trzeba dać więcej mąki, czy czym sprawić żeby “się trzymały kupy”?

    • Może zmiksowałaś ciecierzycę ze zbyt dużą ilością wody, doprecyzowaliśmy w przepisie, że nie powinno być jej więcej niż pół szklanki 🙂

  2. U giganta meblowego, ktorego dzis odwiedzilam, kasza byla wymieszana jeszcze z brokulem i fasolka szparagowa i kawalkami czegos jasnego- moze to byl ziemniak albo seler; klopsiki chyba mialy w sobie dodatkowo pietruszke, a zamiast sosu jak tu, bylo ratatouille z m. in. papryka, szpinakiem, pomidorkami koktajlowymi i cukinia. Bylo pyszne, wiec napewno wyprobuje przepis:) Pozdrawiam:)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here