Polscy hodowcy na potęgę faszerują zwierzęta antybiotykami. Przerażające dane

Jeśli nadal zastanawiasz się, czy warto ograniczyć ilość jedzonego mięsa, polscy hodowcy po raz kolejny dostarczają argumenty na tak. Opublikowano dane, z których wynika, że jesteśmy w czołówce europejskich krajów faszerujących zwierzęta antybiotykami.

Europejska Agencja Leków opublikowała raport dotyczący sprzedaży antybiotyków stosowanych w hodowli zwierząt. Polska na tym polu niestety przoduje. W dodatku, podczas gdy w Europie ogólne zużycie antybiotyków spada, u nas trend jest odwrotny. O ile w 2011 r. w Polsce sprzedano 127 mg antybiotyku na 1 kg masy ciała zwierzęcia, w 2017 roku było to aż 165 mg. Sprzedaż tego rodzaju substancji wzrosła więc o niemal 30 proc. Pod tym względem wyprzedzają nas tylko Węgry, Hiszpania, Włochy i Cypr, gdzie sytuacja wygląda najgorzej.

Najmniej antybiotyków zużywają Norwegia i Islandia – mięso wyhodowane w tych krajach jest więc najzdrowsze.

Nadużywanie antybiotyków prowadzi do antybiotykoodporności. To stan, gdy bakterie przestają reagować na leczenie. Substancje stosowane w hodowli zwierząt wraz ze spożywanym mięsem, mlekiem czy jajami mogą oddziaływać na ludzki organizm.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here